Jak to zawsze bywa, kiedy jest gorąco na dworze człowiek myśli jakby tu wytrzymać do zimy, pojeździć na snowboardzie (ewentualnie nartach). Za to jak przychodzi zima, szczególnie taka jak w tym roku (za oknem śnieg i -20) biegniemy z zapałem do biura podróży, może z nadzieją że się rozgrzejemy po drodzę możę dlatego że z biletem na samolot czujemy się prawie tak jakbyśmy byli jedną nogą na wakacjach. Co roku jednak przychodzi taki czas kiedy trzeba pomyśleć o nad tym gdzie się wybrać żeby nie było nodno a żeby dla całej rodziny pasował zarówno klimat jak i akrakcje .